W parafii NSPJ w Zawadzkiem małżeństwo z pasją i zaangażowaniem postanowiło wprowadzić inicjatywę, która zyskała uznanie zarówno wśród parafian, jak i duchowieństwa. Dzięki wsparciu przyjaciół oraz księży franciszkanów, rozpoczęli regularne spotkania katechetyczne dla dzieci w salce parafialnej. Ich celem jest nie tylko przekazywanie podstawowych treści religijnych, ale także budowanie radosnej wspólnoty.
Poniżej mamy przyjemność zaprezentować Państwu rozmowę z Ewą Kiełek-Rataj i Andrzejem Rataj – pomysłodawcami cyklu spotkań dla dzieci – oratoriów w Zawadzkiem.

Nie sposób nie spytać już na początku: skąd pomysł na takie spotkania?
Ewa Kiełek-Rataj: Pomysł narodził się z głębokiej troski o duchowy rozwój najmłodszych mieszkańców naszej miejscowości. Ale również z naszych rodzicielskich doświadczeń. Mamy czwórkę dzieci i staramy się organizować im ciekawy i twórczy czas. Pomyśleliśmy sobie: dlaczego nie zorganizować zajęć dla dzieci, które będą jednocześnie służyły poznawaniu biblijnych historii? Jesteśmy małżeństwem zaangażowanym w parafialną społeczność więc mamy bardzo dobry kontakt z księżmi posługującymi na terenie Zawadzkiego. Właściwie wystarczyło kilka rozmów i mogliśmy zaczynać!
Czy pracujecie według ustalonego programu?
Andrzej Rataj: Oczywiście, aby rozpocząć ten cykl musieliśmy sobie dokładnie przemyśleć o czym będziemy z dziećmi rozmawiać, jaką formę spotkań zaproponujemy i że musimy też zarezerwować sobie nasz czas. Nie mogło być sytuacji, że oratorium się nie odbędzie – kiedy podjęliśmy to zobowiązanie to zrozumieliśmy, że kluczem są regularne spotkania. Tylko w ten sposób mogliśmy pozyskać uwagę dzieci i rodziców oraz ich zaufanie. Zależało nam, żeby ta forma katechezy pozwalała dzieciom brać udział w różnych grach, warsztatach i modlitwach. Wyobraziliśmy sobie, że to również da dostęp do niej dla najmłodszych dzieci, nawet dla przedszkolaków.
Czy do tej grupy przyjmowane są dzieci w określonym wieku?
E.K-R.: Nie prowadzimy żadnej formalnej rekrutacji, zależy nam też, aby dzieci i rodzice korzystali z tych spotkań w poczuciu wolności. To nie ma być ciążące zobowiązanie, ale radość ze spotkania dla najmłodszych. Zapraszamy głownie przedszkolaki i dzieci z pierwszych klas szkoły podstawowej. Informację o odbywającym się oratorium przekazujemy na facebookowym profilu parafii NSPJ w Zawadzkiem. Wtedy też podajemy o czym będzie kolejny temat.
Jak często się spotykacie?
A.R.: Spotykamy się dwa razy w miesiącu, w drugą i w czwartą sobotę miesiąca o godz. 10:00 w salce parafialnej. W spotkaniach towarzyszy nam nasza przyjaciółka – Agnieszka Garmulewicz, która jest nieocenioną pomocą w wyszukiwaniu świetnych materiałów na oratoria. Obecny jest również o. Szymon, czasem – jak czas pozwala – odwiedza nas również o. Lucjan – proboszcz parafii.
Jak wygląda takie spotkanie?
E.K-R.: Rozpoczynamy krótką modlitwą, którą odmawiamy w kręgu. Często jest tak, że dzieci przychodzą wcześniej więc jesteśmy na to gotowi i przygotowujemy np. rozgrzewkę, którą w formie zabawy ruchowej prowadzi Andrzej.
Rozgrzewkę? Powiedzcie o niej coś więcej!
A.R.: Ruch to coś, czym zajmuję się całe życie. Jestem z wykształcenia pedagogiem oraz trenerem w szkółce piłkarskiej więc tego typu aktywności są dla mnie bardzo naturalne. Pomyśleliśmy z Ewą, żeby wpleść ten element w nasze oratoria, bo sami mając dzieci rozumiemy, że one mają wysoką potrzebę ruszania się i często też w ten sposób uwalniają nagromadzone napięcie. Sprawdza nam się ta opcja – dzieci po takich zabawach-ćwiczeniach spokojniej zasiadają do stolików na dalszą część zajęć.
E.K-R.: W naszych spotkaniach staramy się podążać za potrzebami rozwojowymi dziecka i ich możliwościami. Zdajemy sobie sprawę, że dzieci reprezentują różne poziomy uwagi – stąd odmienne formy zabaw, prac, działań, które są zgodne tematycznie, a jednocześnie nakierowane na to, aby dzieci były zainteresowane i dobrze się przy tym bawiły.
Opowiedzcie zatem o tym jak to wygląda w praktyce.
A.R.: Po przywitaniu z dziećmi przedstawiamy im temat naszego spotkania np. dotyczącego konkretnej części Ewangelii. Potem w zależności od możliwości: oglądamy bajkę na ten temat i opatrujemy ją komentarzem albo o. Szymon lub któreś z nas opowiada dzieciom jak rozumieć ten fragment Pisma. Zadajemy pytania, pobudzamy ciekawość dzieciaków, chcemy, żeby to była dla nich wymiana myśli, a nie tylko jednostronny wykład. Chcemy tez wysłuchać tego, co mają do powiedzenia, jak rozumieją to, o czym rozmawiamy, to często bardzo ciekawy punkt widzenia.
E.K.-R.: Po tej części zapraszamy dzieci do twórczej pracy plastycznej. Nie mamy szczególnych zdolności w tym względzie więc dobieramy materiały tak, aby każde z dzieci mogło ukończyć swoje „dzieło” z satysfakcją i radością. Ostatnio malowaliśmy wakacyjne kamienie, a z okazji Dnia Mamy dzieci szykowały specjalne kupony. Działamy przy użyciu różnorodnych technik: robiliśmy już mini lampiony metodą decoupage, malowaliśmy własne dłonie na płótnie, bawimy się tez w wyklejanie.
A.R.: Ważne dla nas jest, żeby ta ich praca wiązała się z tym, o czym mówiliśmy wcześniej. Dzieci lepiej zapamiętują, a jednocześnie mają dużo frajdy z tego, co samodzielnie wykonały.
E.K.-R.: Budujemy te spotkania na dziecięcej radości i to one są naszą główną motywacją. Sporo też śpiewamy.
A.R.: Często wspólny śpiew i tańce to coś, co bardzo scala grupę. Nasza jest różnorodna i stanowi to pewne wyzwanie, ale kiedy Ewa zakłada gitarę to wszyscy już się prześcigają w podawaniu piosenek, które chcą zaśpiewać i zatańczyć! Dużo w tym radości, szczególnie, że naszym wesołym kręgu często uczestniczą rodzice i o. Szymon.
Rozumiem, że na spotkaniach są obecni rodzice?
A.R.- Tak, są zawsze mile widziani i bardzo pomocni, ale ich obecność nie jest obowiązkowa.
E.K.-R.: Obserwujemy też, że podczas oratoriów rodzice z naszej parafii mogą się nawzajem poznać, nawiązać kontakt, co w naszych czasach nie jest przecież aż takie oczywiste. To miejsce służy zatem nie tylko dzieciom, ale również dorosłym, można spotkać ciekawe osoby, a te znajomości wykraczają potem poza nasze zajęcia. To fajna wartość dodana.
Skąd pomysły na kolejne spotkania?
A.R.: Najbardziej inspiruje nas Ewangelia i nasze spotkania są często takim wprowadzeniem do Słowa, które dzieci usłyszą w niedzielę na Mszy św. Mamy sygnały od rodziców, że ta forma działa, dzieci wracają do domów, rozmawiają o tym, czego się dowiedziały. Dla rodziców jest to również okazja do refleksji i pogłębienia własnej wiary, co przekłada się na ich codzienne relacje z dziećmi.
E.K.-.R.: Starannie dobieramy tematy, które poruszymy. Zwracamy też uwagę na ważne dni w kalendarzu: Dzień Matki, Dzień Dziecka, Dzień Ojca. Wtedy organizujemy spotkanie pod kątem tej uroczystości, zachęcając do celebrowania jej w rodzinie. Razem z dziećmi przygotowujemy też ozdoby z okazji świąt Narodzenia Pańskiego oraz Zmartwychwstania. Co roku organizujemy Bal Wszystkich Świętych – oczywiście każde dziecko przychodzi przebrane! Staramy się być na bieżąco z tym, co się aktualnie wydarza w życiu dzieci i kościoła i opowiadać o tym na oratoriach.
Co jeszcze mogą dać takie spotkania?
E.K-R.: Wprowadzenie tych regularnych zajęć znacznie ubogaca ofertę duszpasterską parafii. To nie tylko okazja do pogłębienia wiary, ale także do budowania relacji międzypokoleniowych i integracji społeczności lokalnej. Dla rodziców jest to nieocenione wsparcie – mogą oni liczyć na pomoc w wychowywaniu dzieci w duchu wartości chrześcijańskich, a także na możliwość wymiany doświadczeń z innymi rodzicami i duchownymi.
Czy myślicie, że tego typu inicjatywa jest możliwa w każdej parafii?
E.K-R.: Jak najbardziej! Uważam, że to bardzo fajna i ciekawa oferta dla parafian, a szczególnie tych najmłodszych.
A.R. – W razie potrzeby chętnie pomożemy komuś zacząć i podpowiemy co sprawdziło się na naszych zajęciach. Teraz trwa przerwa wakacyjna, ale rozumiem, że od września oratorium startuje ponownie?
E.K.R.: – Tak! Teraz jest czas regeneracji i odpoczynku, szczególnie dla dzieci. My za to mamy oczy i uszy otwarte na różne inspirujące rozwiązania, które możemy zastosować na naszych spotkaniach.
A.R. – Zawsze z przyjemnością wracamy do spotkań z dziećmi – teraz będzie to już trzeci rok wspólnej drogi. Co roku staramy się, aby zaskoczyć nasze maluchy nowymi pomysłami i opowiadanymi historiami. Żaden rok nie jest podobny do poprzedniego i jesteśmy z tego powodu dumni i szczęśliwi.
Dziękuję Wam za rozmowę i za tę wspaniałą inicjatywę!
Inicjatywa Państwa Rataj, wspierana przez przyjaciół i księży franciszkanów, stanowi piękny przykład tego, jak lokalna społeczność może aktywnie uczestniczyć w życiu duchowym parafii. To przedsięwzięcie pokazuje, że wspólne działania, opierające się na wierze i solidarności, mogą przynosić trwałe korzyści dla całej wspólnoty. Chętnych do nawiązania współpracy z Państwem Rataj zapraszamy do kontaktu mailowego: arataj2@gmail.com
SN









